Słychać nas, żeby było nas widać!

Rynek dziś zdecydowanie nas usłyszał!
W ramach akcji „Słychać nas – żeby było nas widać” wyszliśmy z książkami prosto na rynek i… zrobiliśmy małe literackie zamieszanie 😉
Była twórczość własna, były wiersze i sentencje, pojawiły się też fragmenty książki o uważności (żeby przypomnieć sobie, że czasem warto się zatrzymać… nawet jeśli obok przejeżdża samochód, ktoś robi zakupy, a gołębie mają zupełnie inne plany na popołudnie 😆
Czytaliśmy na głos, z energią, z uśmiechem, czasem z lekką improwizacją. Było trochę refleksji, trochę wzruszeń, ale też sporo śmiechu, bo jak się okazuje – literatura w plenerze potrafi być naprawdę rozrywkowa.
Przechodnie zwalniali kroku, ktoś się przysłuchiwał, ktoś się uśmiechał, a ktoś pewnie pomyślał:
„Co tu się dzieje i dlaczego ktoś czyta wiersze w środku rynku?” 😄
Padło również zapytanie: „Czy codziennie będziecie tu czytać?” ❤️
Robiliśmy to, co lubimy najbardziej – dzieliliśmy się słowem, historiami i dobrą energią. Bo ścinawska biblioteka nie zamyka się tylko w regałach z książkami!
Dziękujemy wszystkim, którzy byli z nami – czytali, słuchali albo choć na chwilę zatrzymali się z ciekawości.
Bo jak widać, kiedy czyta się głośno, to nie tylko nas słychać, ale też robi się wokół dużo dobrej atmosfery.
I kto wie… może następnym razem będzie nas jeszcze więcej – i jeszcze głośniej!

Przeczytaj również...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content